piątek, 15 lutego 2013

Prolog

Kolejna lekcja na której byłam tylko dekoracją. Niecierpliwie odliczałam, ostatnie minuty do zbawienia. Słysząc wyczekiwany dzwonek niechlujnie wrzuciłam książki do torby i zakładając słuchawki wybiegłam na szkolne podwórko. Siadając na murku rozkoszowałam się coraz cieplejszą pogodą, jednak mój spokój przerwała kartka, którą dostałam w głowę. Podnosząc papier zauważyłam, że jest coś na nim napisane. Szybko go rozwinęłam domyślając się zawartości.

                                        PARTY HARD
Noc z 10.06 na 11.06 
zapamiętacie do końca swojego życia!
Doświadczycie czegoś niesamowitego!
                         Nie zapomnijcie stroju kąpielowego
                                i butelki mocnego alkoholu.


Swagger.

P.S. Wszystko zacznie się o godzinie 20,
widzimy się u mnie! 

                                           
  Cała szkoła mówiła o tym od tygodnia. "No świetnie, kolejna impreza tego dupka". Jednak szybko przygryzłam wargę patrząc przed siebie i widząc zbliżającego się organizatora balangi z jego "bandą". Obserwowałam każdy jego ruch, gdy nagle nasze oczy się spotkały. Ironicznie się uśmiechnęłam zgniatając kartkę i wypuszczając z dłoni. W odpowiedzi dostałam kpiący wyraz twarzy chłopaka. Ponadto przechodząc obok mnie i przeczesując ręką włosy pokazał mi środkowego palca. Zaczęłam się niepochamowanie śmiać z dziecinnego zachowania Justina. Dalej oddałam się słuchaniu muzyki, jednakże nie było mi dane rozkoszować się tym długo, gdyż zadzwonił dzwonek. Wolno kierując się do sali prosiłam Boga , żeby ostatnia godzina szybko upłynęła i rozpoczął się wyczekiwany weekend.

2 komentarze:

  1. Fajnie sie zaczyna ;D Podoba mi sie ;) czekam na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super się zaczyna :) Dawaj szybko 1 rozdział! :D <3

    OdpowiedzUsuń